Idziem Spać

W sumie ten wpis powinien się pojawić wczoraj, jednakże przez wzgląd na zaistniałą sytuację wycieczkowo – reportażową, musiałem mieć one day off. Krótko rzecz ujmując: jest dobrze. Sprawy, które miały się wyjaśnić, wyjaśniły się szybciej niż myślałem. Mogłem w spokoju słuchać The Szembruk Froggs. Dzień w pracy elegancki, bo nie było pracy. To co miałem zrobić se zrobiłem do 10:00, a później pawian, chodzenie bądź leżakowanie. Ważne maile oraz jeden telefon umożliwiły mi utrzymać jasność umysłu. Cieszę się, że wszystko jest już w porządku. To było bardzo ważne. Dalej toczę walkę o lepszego siebie i chyba to mi się udaje. Na pewno się udaje. Nie popełniam tych fundamentalnych błędów, jakie popełniałem do niedawna. Zobaczymy na ile starczy mi sił oraz determinacji aby ten pozytywny kurs utrzymać… może już na zawsze. Ogólnie – spokój. Dzisiaj mam wolne, co jest bardzo ważne, bo po moich ostatnich eskapadach dobrze by było się w końcu wyspać. Mam nadzieję, że nie wstanę z żelazkiem w ryju przy desce do prasowania z jakimś badziewnym polo bo zapomnę, że to jutro. Zbieram energię, żeby przetrwać tą pierdoloną środę i nie chcę o tym tutaj pisać ani myśleć. Pewne rzeczy trzeba  nauczyć się rozdzielać. No i chyba powoli zaczynam to robić. Nie wiem czy to dzięki temu, że jakaś tam moja przyszłość  w końcu się zarysowuje, czy dlatego, że to toksyczne otoczenie zajebało sobie urlop. Czas pokaże. Zmiany nastąpią i wiem, że ode mnie zależy jak głębokie one będą. Plany są duże, oby starczyło zapału i nie opuściło mnie szczęście. Na pewno nie napisałem tutaj wszystkiego, a ogólny zarys tego co się dzisiaj działo, a wydarzyło się dużo ważnych rzeczy, to efekt mojego zmęczenia. Po prostu – jestem w jakimś stopniu szczęśliwy, co daje mi siłę i energię na dni, które nadchodzą. Nie ważne czy ktoś to przeczyta, czy pierdolę sam do siebie. Jest naprawdę w porządku.

P.S: Nie chcę Twoich łez, ale chcę Twojego uśmiechu, więc nie przejmuj się, bo wszystko się ułoży. Wiem, można to powtarzać setki razy, ale powtarzam dlatego, że mam tą nadzieję. I mam też nadzieję, że Ty masz tą nadzieję na przyszłość…

Mówię tak, a sam mam różnie… Ludzie, ludzie…

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: