Święto Pracy

Towarzysze! W tym wyjątkowym dniu dla ludu pracującego, bo dniu wolnym od pracy, chcę przekazać, iż niektórzy muszą zapierdalać. Owi zapierdalający są zaplutymi karłami reakcji, źródłem zła oraz popkulturowymi marionetkami – wyznawcami kapitalistycznego szamba. Jeszcze w 1989 roku radość była nieskazitelna, była nadzieja, wiara i kurwa miłość. Dzisiaj już tak nie jest. Ci, którzy zawsze twierdzili, że „pieniądze mają w dupie” przeżywają obecnie niezły anal terror. Ewidentna penetracja odbytów w poszukiwaniu chociażby złotówki na browar, odbywa się każdego dnia przed klatkami, na rogach ulic oraz na murkach. Gratuluję wy wolne świnie! Wolne lochy i knury popierdalające na melanż w pidżamach, kolor: melanż. Wszystko kurwa melanż! Ale melanż kosztuje, wy dziwki! Owe indywidua karmią się nadzieją na pracę „normalną”, pracę „opłacalną”, ale kurwa pracy ni ma. Jedyne co pozostało to przykuć się łańcuchem do tej machiny i nakurwiać se dystansiki z uloteczkami po ulicach miasta, jak jebany Korzeniowski. Z tym, że tutaj nie ma medali. Wszyscy jesteście przegrani. Mało tego oni (wy) będą walczyć, z takimi jak My, bo dzisiejsze „masy” nie chcą zmian. Dzisiejsze „masy”, to nie „masy”, to kutasy. „Dobrze, że w ogóle masz pracę”. Uwielbiam te dialogi uwłaczające godności Platona, pierwszego komunisty w historii tej skurwiałej planety:

– jakiej szukasz pracy?

– a, wiesz co, obojętnie jakiej, byleby coś znaleźć…

No to kurwa powodzonka. A wystarczy się zjednoczyć, wyjść na ulice i te banki oraz instytucje rozpierdolić. Wystarczy… Proste to niestety nie jest, z prostego powodu: proste zadanie + prosty lud = za proste. A jeśli jest coś za bardzo, to nie za bardzo. Otóż kurwa jednak bardzo. Trend jest taki, a nie inny. Latają teraz z flagami, ołrami, pogańskimi symbolami, jak jacyś pierdoleni prapolanie, nie znając trzeciej zwrotki Hymnu Narodowego.  Dąbrowski, czy Ty to widzisz?! Henryk to zlewa, swoje odjebał. W każdym razie, tak, ja mam wolne. Ale jutro może kurwa będę musiał iść do pracy. Do pracy, której nienawidzę, a żeby nie iść muszę symulować srakę. Chociaż to nie jest akurat trudne, bo kiedy widzę i słyszę niektóre rzeczy to sranie samo się narzuca, niczym akwizytor z jakimś gównem na opierdol. A gdyby te wszystkie bierne kurwy ruszyły te mózgi, a później dupę to może razem byśmy coś osiągnęli. Gorzej jak u Wyspiańskiego. Jaki dialog między inteligencją, a chłopami? Tutaj nie dość, że nie ma inteligencji, to jest jeszcze bydło. Ci, którzy uważają się za tych, którzy umiejętnie doprowadziliby do ogólnego szczęścia i radości to kłamcy i szydercy. Od jebanego dołu tej piramidy hierarchii klasowej, po sam szczyt – to jest podział i to jest wojna. I żyję w tym społeczeństwie razem z moimi Towarzyszami, żyję wśród tych, którzy by chcieli być jednymi z Nas. Pragną tego, chociaż nas nienawidzą i gdyby tylko mogli zniszczyliby wszystko co się z nami wiąże. Ludzie bez wiedzy, motłoch, zera i dna tak już mają. Boją się tego, czego nie rozumieją, ale ich prenatalna faza doznała pewnie uszczerbku (starzy wbijali ich na pal, jak Azję, syna Tuhaj-Beja i trzepali nimi dywany) i pragnienie bycia z nami, żebyśmy ich ruchali w dupsko, jest po prostu nieuniknione. I kiedy ewentualnie doznają tej socjalistycznej łaski wówczas występuje u nich odruch obronny wobec tego, czego nie są w stanie pojąć. A sprawa jest niezmiernie prosta: pierdolimy was, zaakceptujcie to. Do czego kurwa zmierzam? A otóż do tego, mój drogi pierdolcu, że jesteśmy w stanie wojny. Nie ma szans na dialog, to nie jebana demokracja. To bojówka lewacka Ty prawicowa kaflaro pierdolona. Lepiej się przygotuj, jeśli w ogóle jesteś w stanie…

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: