7000 Dolarów

Chińscy internauci oburzeni przymusową aborcją kobiety w siódmym miesiącu ciąży. Feng Jianmei i jej męża nie stać było na ogromną grzywnę 7000 dol. za drugie dziecko.

O tym, co nastąpiło, gdy o tym powiedzieli pracownikom miejscowego wydziału ds. ludności i planowania rodziny w północnych Chinach, można się dowiedzieć ze zdjęcia, które chińscy internauci umieścili na portalach. Zrobiła je z komórki szwagierka kobiety. Widać na nim bladą Feng, a obok położnicy zakrwawiony świeżo narodzony płód. W chwili aborcji dziecko miało siedem miesięcy.

Cenzura zdążyła już usunąć szokujące zdjęcie z większości stron. Ale urzędnicy z Zhenping, miasta w prowincji Shaanxi, mogą zostać oskarżeni o łamanie chińskiego prawa, które zakazuje aborcji wbrew zgodzie kobiety w późnej ciąży.W czwartek, po fali oburzenia w chińskim internecie, wydział planowania rodziny obiecał powołanie specjalnej komisji. Ma zbadać sprawę i „przejrzyste śledztwo”. Władze chińskie traktują sprawę „poważnie” powiedział AFP nie podający nazwiska wysoki urzędnik odpowiedzialny za politykę jednego dziecka w Pekinie i zapowiedział, że winni zostaną ukarani. Zaś ze strony lokalnej komisji znikł wcześniej tam umieszczony komunikat o tym, że kobiet „po wielokrotnej perswazji władz” zgodziła się na aborcję.

22 letnia Feng, matka pięcioletniej dziewczynki, spodziewała się drugiego dziecka. Była już w siódmym miesiącu, gdy naszli ją urzędnicy i zażądali zapłacenia 7000 dol. grzywny za „pozaplanową ciążę”. Kobieta była w domu sama, jej mąż Deng Jiyuan wyjechał do pracy do Mongolii Wewnętrznej. Tych pieniędzy nie miała jak zapłacić bo para była biedna – To więcej niż zarabiam przez cztery lata – powiedział Deng reporterowi z Hongkongu – Nie mieliśmy tyle pieniędzy.Opowiada też co było dalej. Urzędnicy zamknęli Feng w domu na trzy dni i próbowali wymusić na niej zgodę na usunięcie ciąży. 2 czerwca zabrali ją do szpitala. W rozmowie telefonicznej z „Sout China Morning Post” Deng opowiada, że przez całą drogę miała zakrytą czarnym kapturem. Zdjęto go dopiero w szpitalu w Ankang, mieście, któremu podlega Zengjia. Tam wywołano poród wstrzykując jej do macicy płyn, który zabił płód. Urodziła martwe dziecko. Zgodę na zabieg wymuszono wykręcając jej rękę i pobierając odcisk palca

– Żona nie czuje się dobrze – powiedział Deng przez telefon – Jest smutna i nieobecna duchem, chwilami denerwuje się i jest zdezorientowana.

– Aborcja była sprzeczna z jej wolą – mówi Deng, który złożył skargę na urzędników, spotkał się też z zastępcą burmistrza, który obiecał śledztwo. Ponieważ nic się nie działo opisał całą historię i umieścił w internecie.

To nie pierwsze takie nadużycie na chińskiej wsi, gdzie utrzymywanie polityki jednego dziecka stało się dochodowym interesem dla władz. Nowa jest mocna reakcja chińskich internautów. Jeden z nich porównuje aborcję Feng z „mordowaniem kobiet i dzieci w Syrii”. Inni krytykują politykę, która jest w Chinach tematem tabu. Wprowadziły ją w 1978 r. (zaczęto ją realizować rok potem) i, przy pewnych zmianach, stosują do dziś.

Chińczykom wolno mieć tylko jedno dziecko choć z pewnymi wyjątkami. Jeśli mieszkają na wsi i pierwsza urodzi się dziewczynka albo dziecko niepełnosprawne wolno im próbować jeszcze raz. Mniejszości narodowe mają prawo do trójki. Narodziny poza planem są karane grzywną, a kolejne dziecko nie ma prawa do rejestracji za czym idzie brak uprawnień do państwowej szkoły i szpitala. W Chinach cudzoziemcy przekonują się jednak na każdym kroku, że wielu Chińczyków obchodzi zakaz. Robią to ludzie zamożni, których stać na urodzenie dziecka poza Chinami albo na prywatne szkoły i lekarza lub emigranci ze wsi, którzy zmieniają miejsce pobytu i wymykają się kontrolom.

Źródło:
http://wyborcza.pl/1,75248,11932448,Chinscy_internauci_oburzeni_przymusowa_aborcja_kobiety.html
Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: