Auf dem Lód

Robi się chłodno. Jesień daje się we znaki. Jakby nie było czekałem na to całe lato. Nadal jednak piętrzą się problemy i oprócz pogody nic nie jest w porządku. Oczekiwanie i niepewność momentami doprowadza mnie do szału. Najgorsze są jednak te spojrzenia i pytania ludzi, którzy nie mają pojęcia ile mnie to wszystko kosztowało. Materialnie i duchowo. Zaryzykowałem dużo, a okazuje się, że będę musiał zaryzykować jeszcze więcej. Nie wiadomo, czy w ogóle opłaca się aż tak narażać. Zwłaszcza, że cokolwiek by się nie działo to nie usłyszę ani dziękuję, ani nie otrzymam szacunku. Wszyscy tylko chcą pieniędzy i spokoju. Ja też chcę, ale czy myślał ktoś o tym? Z kolei, kiedy nic się nie uda będę najgorszy. Więc bezsens jakiejkolwiek aktywności, sam się tutaj uwidacznia. Niestety, albo i stety, przede wszystkim mi zależy na wygraniu w tej potyczce. Moje dalekosiężne plany są ewidentnie uzależnione od tego czy uda mi się to, co sobie zamierzyłem. Wszystko zależy od przyszłych dni, tygodni, miesiąca. Nie jestem przyzwyczajony by siedzieć i nie robić nic. Żeby czekać. Jestem niecierpliwy, a to jest chyba najcięższa i najważniejsza lekcja cierpliwości. Wiem, że cokolwiek by się nie działo nauczę się czegoś. Jednak teraz już wiem, że na pewno w pewnych sprawach możesz liczyć tylko i wyłącznie na siebie. I nie jest to wynik tego, że twoi przyjaciele, czy znajomi mają ciebie w dupie. Nie. Po prostu są chwile, kiedy możesz liczyć tylko na siebie i tylko ty sam możesz rozwiązać pewne problemy. Musisz sam wiedzieć co będzie dobre i jak to rozegrać, żeby nie przegrać. Nauczyłem się też, że przede wszystkim musisz walczyć o dobro swoje i swojego najbliższego otoczenia, bo ono będzie zawsze z tobą co by się nie działo. Później myśl o tych, którzy są wtedy, kiedy im pasuje lub kiedy czegoś potrzebują. Nauczyłem się też, żeby nie pożyczać nikomu pieniędzy, nawet jeśli mówi, że to sprawa życia i śmierci. Bo jeśli pożyczysz to zostaniesz na lodzie, a jeśli nie pożyczysz, a będzie to rzeczywiście sprawa życia i śmierci, to będziesz miał na znicz. Ktoś może powiedzieć, że śmierdzi tutaj egoizmem. Nie. To racjonalizm. To jest właśnie wasza rzeczywistość, a ja uczę się od was. Hipokrytów i egoistów właśnie.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: