Archive for the Knowledge Category

Andrzej Donimirski – „Na krawędzi niepoznanego”

Posted in Knowledge, Przeczytane on Czerwiec 16, 2013 by vlv0vlv

352x500

Książka ta ma za zadanie, w jakimś bardzo niewielkim stopniu, ułatwić poszukiwania tajemnic świata. Nie stanowi jakiegoś leksykonu czy obszernego zestawienia naszej niewiedzy – obejmuje zaledwie kilkadziesiąt tylko, nierozwiązanych dotąd, problemów wśród mnóstwa innych, których pełnego opisania nie podjęłaby się nawet ogromna, tego rodzaju, encyklopedia. Chodzi o zasynalizowanie czytelnikowi tego, co wiemy już o najbardziej dręczących nas problemach z zakresu wiedzy o Kosmosie, dawnych dziejów Ziemi, parapsychologii, a wreszcie co należy sądzić o niektórych informacjach, jakie przynosi codzienna prasa. Nie są to więc rozważania o nowych czy nadzwyczajnych zagadkach. Wręcz przeciwnie, większość z nich badana była od dawna i opisywana przez różne, często wzajemnie sprzeczne teorie. Autorowi chodziło o przekazanie aktualnych i rzetelnych informacji, ujętych w najbardziej syntetycznej formie.

Reklamy

Fiodor Dostojewski – „Łagodna”

Posted in Knowledge, Przeczytane on Marzec 17, 2013 by vlv0vlv

file_8989Opowiadanie utrzymane jest w konwencji monologu. Główny bohater snuje rozważanie na temat nieudanego małżeństwa, próbuje znaleźć winnego tragicznego końca historii. Początkowo wini kobietę, na sam koniec uświadamia sobie jednak, że to on był tyranem. Mężczyzna ma czterdzieści jeden lat w momencie, gdy poślubia szesnastoletnią dziewczynę. Ona jest sierotą, decyduje się na ten związek przede wszystkim dlatego, że żyje na skraju nędzy. Mąż nie okazuje jej uczuć. Wspólne chwile wypełnia milczenie, a brak rozmowy o nawarstwiających się problemach stopniowo tworzy coraz bardziej toksyczną rzeczywistość, której młoda kobieta psychicznie nie wytrzymuje. Próbuje rozbudzić w mężu uczucia, ale ten odpycha ją. Na krótko przed jej śmiercią uświadamia sobie że kocha żonę, pragnie jednak, by to ona sama odkryła jego wewnętrzną prawdę. Przez nierealne wymagania i zawiłą psychikę mężczyzny oboje bohaterowie cierpią, są nieszczęśliwi i niespełnieni.

Fiodor Dostojewski – „Białe Noce”

Posted in Knowledge, Przeczytane on Marzec 17, 2013 by vlv0vlv

he273_200Opowiadanie jest historią o samotnym człowieku, marzycielu, który nie odnalazł szczęścia. Akcja toczy się podczas białych nocy, skąd wziął się tytuł utworu. Podstawą akcji jest trójkąt miłosny (Marzyciel – Nastieńka – Lokator). Jednakże Nastieńka pozostając wierna swemu uczuciu porzuca Marzyciela, ale przeprasza za zdradę w liście. Główny bohater wybacza jej i mimo wszystko nadal ją kocha. W czasie akcji opowiadania będą w nim zachodzić zmiany i jego zrozumienie świata fantastycznego stanie się mniej rzeczywiste, niż świata realnego.W utworze została opowiedziana tragiczna historia Nastieńki, która całe swoje dzieciństwo przeżyła razem ze swoją ślepą babcią, trafiwszy do niej po śmierci rodziców, przypięta szpilką do jej sukni. Żyły z emerytury babci. Przez cały ten czas bohaterka chciała uciec, ale nie mogła się na to zdecydować, babcia nie mogłaby przeżyć w samotności, a przecież Nastieńka kochała ją choć trochę. Wszystko się zmieniło, gdy przyjechał do nich lokator, któremu żal się zrobiło dziewczyny. Nastia zakochała się i zamierzała wyjechać wraz z nim, jednak mężczyzna był bardzo biedny i obiecał wrócić za rok. Termin minął, i Lokator znajduje się w mieście, ona o tym wie, lecz on ciągle do niej nie przychodzi. W dni zwątpienia poznała Marzyciela, który zakochał się w niej, a ona widzi w nim bratnię duszę. Nastieńka jest najbardziej znaczącym wydarzeniem w jego życiu, a on jest dla niej tylko podporą na trudne dni… Autor głównym bohaterem uczynił młodzieńca, uciekającego w schillerowską „krainę ideału”. Jednak w miłości nadał mu cechy „zbędnego człowieka”, znanego w literaturze rosyjskiej z twórczości Aleksandra Puszkina. Bohater Białych nocy ponosi klęskę swych miłosnych iluzji.

Henryk Sienkiewicz – „Szkice Węglem”

Posted in Knowledge, Przeczytane on Marzec 17, 2013 by vlv0vlv

szkice-weglem-b,big,332831Nowela Henryka Sienkiewicza, powstała podczas pobytu pisarza w Stanach Zjednoczonych latem 1876 roku. Wersja noweli, która ukazała się drukiem w „Gazecie Polskiej”, była ocenzurowana. Po 1950 roku przywrócono jej pierwotny charakter. Porównanie obu wersji ukazuje, jak cenzura, nie tylko zewnętrzna, ale też zaborcza, wewnętrzna i redakcyjna, osłabiły radykalizm społeczny i wymowę utworu. Oryginalna jest postawa narratora wobec opisywanych wypadków. Jest to zarazem narrator wszechwiedzący oraz odautorski. Bardzo często zwraca się wprost do odbiorcy, odbiegając od wydarzeń, co sprawia wrażenie, że przedstawione wypadki służą tu przede wszystkim jako materiał badawczy prowokujący do stawiania wniosków i refleksji. Często przedstawia fakty w sposób ironiczny, opowiada o zdarzeniach z przeszłości bohaterów, które mają wpływ na obecną rzeczywistość.

Wiliam Shakespeare – „Makbet”

Posted in Knowledge, Przeczytane on Marzec 16, 2013 by vlv0vlv

makbet-lektury-wszech-czasow-1Makbet powstał prawdopodobnie około 1606 r. Inspiracją dla Poety były zapiski, nadmienię, że pochlebne, w kronice Raphaela Holinsheda dotyczące Makbeta, władcy Szkocji (1040-1057). Pierwowzór jednak nie znajduje odzwierciedlenia w tworze Shakespeare’a, który jak przystało na artystę odważnie nadaje Makbetowi według własnego zamysłu, nową mroczną osobowość. Makbet jest doskonałym studium władzy despotycznej. Człowiek traktujący siebie w swej próżności i egoistycznej arogancji jako wartość najwyższą i jedyną stawia się na piedestale władzy absolutnej, która uzurpuje sobie prawo do bezkarnego i okrutnego traktowania podwładnych. W osobie Makbeta Shakespeare analizuje nędzę ludzkich ułomności w postaci ślepej zachłanności posiadania władzy i traktowania jej w sposób ograniczony, wyzuty z człowieczeństwa, poddany całkowicie absolutowi zła. Panowanie shakespearowskiego Makbeta jest jak sen paranoika, z koszmaru, którego nie sposób się wyzwolić, gdyż skażony złem umysł upatruje we wszystkich i wszędzie tego, czego sam jest autorem, czyli intryg, knowań, zasadzek i morderstw. Nasuwa mi się w tym momencie refleksja czy towarzysz Stalin czytał Makbeta? Zapewne nie, a jeśli mu się zdarzyło to prawdopodobnie potraktował go li tylko, jako bełkot wywrotowej jednostki zagrażającej ustrojowi Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Makbet to także studium małżeństwa, tutaj głęboko dysfunkcyjnego i toksycznego. Małżonkowie skutecznie inspirują się nawzajem na drodze do władzy naznaczonej krwią mordów. Wielce wymowne staje się tu powiedzenie: „Po trupach do celu”. Lady Makbet stanowi silny bodziec powodujący urzeczywistnianie złych zamiarów drzemiących w Makbecie. Czasem od zamiarów do czynów bywa daleka droga jednak nie w przypadku, kiedy ma się u boku kogoś pokroju Lady Makbet. Jej oddziaływanie nie ma nic z kobiecej delikatności czy finezyjnej przebiegłości. Lady Makbet uderza słowem, niczym wytrawny bokser, między oczy powodując wstrząs i chęć odwetu, działania. We współmałżonku wyzwala chęć udowadniania, źle pojętej, własnej siły, męskości i odwagi w zagarnięciu korony. W swej morderczej fantazji, znając zapewne dobrze swego męża, zimno gra na jego ambicjach i lękach.

Philip K.Dick – „Trzy stygmaty Palmera Eldritcha”

Posted in Knowledge, Przeczytane on Marzec 14, 2013 by vlv0vlv

7197Trzy stygmaty Palmera Eldritcha (ang. The Three Stigmata of Palmer Eldritch) – powieść napisana przez amerykańskiego pisarza science-fiction, Philipa K. Dicka w roku 1964, w okresie jego największej aktywności twórczej, a wydana rok później. W książce, której akcja synchronicznie toczy się na Ziemi i w kolonii na Marsie, Dick nawiązuje do leitmotivu swojej twórczości – iluzoryczności życia. Co charakterystyczne dla tego autora, fabuła staje się pretekstem do rozważań filozoficznych i teologicznych. Dick, zainteresowany wówczas narkotykami halucynogennymmi, właśnie wokół nich zawiązuje fabułę utworu. Tytułowy Palmer Eldritch, tajemniczy przemysłowiec, który kilka lat wcześniej wyleciał na Proximę Centauri, wraca ze swojej wyprawy, przywożąc z otchłani kosmosu narkotyk Chew-Z, który – wg samego Eldritcha – jest w stanie zapewnić zażywającemu go życie wieczne. „Bóg obiecuje życie wieczne. My je dajemy” – głosi jego hasło reklamowe. Leo Bulero, dzięki sprzedawaniu Can-D będący dotychczas monopolistą na rynku używek, obawia się że jego dominacja może zostać zachwiana przez nowy produkt. Do rozwiązania zagadki wyznacza swojego zaufanego współpracownika, Barneya Mayersona, który w dalszej części książki musi się zmierzyć nie tylko z konkurencyjną korporacją, ale też z własnymi słabościami i problemami przeszłości. Na język polski książka została przetłumaczona przez Zbigniewa A. Królickiego. Pierwsze jej wydanie w języku polskim ukazało się w roku 1990 nakładem wydawnictwa Amber i zostało przyjęte z wielkim entuzjazmem. Od tego czasu powieść była wznawiana kilkukrotnie. Dzieło Amerykanina doczekało się w 2006 roku polskiej adaptacji scenicznej w reżyserii Jana Klaty, na deskach Teatru Starego w Krakowie, w której w rolę Leo Bulero wcielił się Jan Peszek, a w rolę Barneya Mayersona Hubert Zduniak.

Tadeusz Konwicki – „Mała Apokalipsa”

Posted in Knowledge, Przeczytane on Marzec 11, 2013 by vlv0vlv

49a3dd2d6e325b52d1483f20306851062cb6„Świat psieje, małe są jego sprawy, coraz mniejsze” – mawiał wielokrotnie Konwicki. W powieści przedstawił rozmywanie się systemu wartości i utratę znaczenia takich pojęć, jak godność czy honor we wszystkich sferach życia. Główny bohater „Małej Apokalipsy” postuluje: „Po pierwsze, dobrowolność. Wy lubicie szantaż, paskudny, duszny szantaż moralny. Po drugie, bezinteresowność […] Po trzecie, zgoda na przegraną. Wy nie lubicie przegrywać. Nie lubicie za wszelką cenę. Jesteście płodem swego czasu. Jesteście nieładni jak czas, który wydał was na świat”. Te słowa wypowiada człowiek wyznaczony przez opozycję do aktu samospalenia w akcie protestu przeciw przyłączeniu Polski do Związku Radzieckiego. Bohater odbywa wędrówkę po niszczejącym mieście, poszukując sensu swojej ofiary. Obserwuje rzeczywistości w stanie destrukcji, snuje refleksje, by w końcu uświadomić sobie, że jedyną wartością, którą można jeszcze ocalić, jest imię narodu. Ostatecznie godzi się na samobójstwo, akt bezsensownego samounicestwienia, który staje się również próbą ocalenia sensu własnego życia. Mężczyzna jest ostatnim z ludzi, który rozumie znaczenie wolności w świecie, w którym całe społeczeństwo, władza i opozycja nie są już w stanie dokonywać żadnych wyborów i grają wyłącznie role, wyznaczone im przez system. „Mała Apokalipsa”, dzięki symbolom i refleksjom o charakterze ogólnym, stała się utworem uniwersalnym i ponadczasowym. Powieść została przełożona na kilkanaście języków, doczekała się adaptacji teatralnej oraz filmowej i została wyróżniona nagrodą londyńskich „Wiadomości” (1979) oraz włoskiego Premio Mondello (1981).